|
niedziela, 04 lipca 2010
Łączmy się ;)
Jakoś to BDSM24 trochę nie wypaliło, może poszliśmy w złym kierunku. Czas spróbować raz jeszcze. Może coś trochę pozmieniamy i się uda. Hasłem którym chcemy przekazać myśl przewodnią kampanii jest po prostu: Łączmy się I taka jest prawda, czas połączyć trochę swoje działania, tak żeby zwiększyć popularność blogów i stron o tematyce BDSM, a także wszystkich innych działań BDSM które się dzieją. Pierwsza sprawa jeśli prowadzisz jakiś blog lub stronę o tematyce BDSM, lub działasz w jakikolwiek inny sposób w tym temacie po prostu napisz bdsm24@gazeta.pl
wtorek, 01 czerwca 2010
Poniżyć ukochaną/ukochanego
Niedawno w pewnej dyskusji pojawiła się teza, że nie łatwo jest o BDSM w związku, a to z tego powodu, że trudno poniżyć, zeszmacić i upodlić osobę, którą kochamy. Wysunęłam wówczas supozycję, że przecież można się lubić i szanować, a jednocześnie szargać sobą po ziemi, ale zwrócono mi słusznie uwagę, że lubić się i szanować (co skądinąd pożądane i zrozumiałe) to jednak nie to samo, co być zakochanym w tym kimś, kogo masz poniżyć. Cóż, autorytarnie w tej sprawie głosu zabrać nie mogę. Mogę trochę poteoretyzować. Kiedy zaczynam się nad tym zastanawiać, to muszę przyznać rację, że to musi być niezła sztuka poniżyć ukochaną osobę, poniżyć w taki sposób, w jaki postępuje się z osoba uległą w BDSM – z psem czy suką dodajmy dla jasności, bo taki "soft BDSM" to po prostu pieprzniejszy seks. Wyobrażam sobie, że to dopiero wymaga odwagi z obu stron, by po wszystkim nadal się kochać i szanować. To jeśli chodzi o tę taką romantyczną miłość. Bo moim zdaniem, jeśli parę oprócz miłości łączy również namiętność do siebie nawzajem, to tego typu zabawy nie powinny przysparzać większych problemów. Dlatego, że namiętność nie pyta czy można, tylko pozwala się nieść dalej i dalej, a wtedy możliwe są przeróżne rzeczy, nawet takie, na wspomnienie których człowiek się później czerwieni. Na koniec wracając jeszcze na chwilę do kwestii romantycznej miłości, to może i trudno poniżyć tego, kogo kochamy, ale śmiem za to twierdzić, że o wiele łatwiej jest poddać się dominacji takiej osoby. Bo dla niej gotowi jesteśmy zrobić wszystko i już. WSZYSTKO.
sobota, 27 marca 2010
|
Archiwum
![]() |